Mam piękne czerwone hybrydowe paznokcie (swoją drogą zaliczyłam moją pierwszą wizytę u kosmetyczki, a wczoraj byłam na moim pierwszym oczyszczaniu twarzy). Dziewczyny warto dbać o siebie! Chociaż by poleżeć na fotelu i się trochę odprężyć... :)
Wczoraj ( z tą moją czerwoną buźką :D) byłam na dłuugim, zimowym spacerze a potem na pysznym serniczku! Uwielbiam sernik :D A dziś za to zrobiłyśmy z mamą super deser inspirowany tym co moja mam sobie wczoraj zamówiła, a mianowicie płatki owsiane-jogurt-orzechy-jogurt-żurawina-jogurt-pomarańcz-jogurt. Polecam taką zdrową i pyszną mieszankę, do której sama nie byłam przekonana, aż do dzisiaj... Co najlepsze, jogurt naturalny - zdrowy (kiedyś przeczytałam, że najlepszy jest ten, który zawiera żywe kultury bakterii i coś jeszcze w każdym bądź razie jak najmniejszą ilość 'dodatków'), żurawina IG ok 20, orzechy włoskie IG ok 30, pomarańcz to cytrus, a one są polecane dla cukrzyków, no saaamo zdrowie! :) Oprócz tego sporo ruchu, dużo spacerów i wrócę do super wagi! To mój plan (PS. te spacery już bez serniczków :()
Dla niewtajemniczonych IG to indeks glikemiczny, czyli najprostszymi słowami jest to rozkładanie się cukrów w organizmie, np. im wyższy IG tym cukier szybciej wchłania się do organizmu (co powoduje wzrost cukru) dlatego dla cukrzyków polecane są produkty o niskim IG, by cukier wchłaniał się stopniowo do organizmu nie powodując szybkiego wzrostu glukozy :)
Sama nie wierzę, że w końcu to zrozumiałam, jeszcze niedawno była to dla mnie czarna magia!
Pycha kawka na dobranoc!
PS. W końcu mam ferie! (w sumie już od tygodnia :()

ja też mam ferie, niedługo się skonczą ;c
OdpowiedzUsuńobserwujemy? :)
też powinnam zacząć zwracać uwagę na IG poszczególnych produktów
OdpowiedzUsuńudanych ferii :)
OdpowiedzUsuńkawka na dobranoc?:) chyba cos o tym wiem:) udanego wypoczynku:)
OdpowiedzUsuńNie lubię diet, gdzie ciągle muszę się trzymać jakiś cyferek. Nieważne czy to IG czy kcal.
OdpowiedzUsuńJa też nie, ale niestety powinnam (a raczej muszę) zwracać uwagę na IG
UsuńUwielbiam chodzić do kosmetyczki, tak przyjemnie można się tam zrelaksować i jeszcze to nie jest czas zmarnowany :)
OdpowiedzUsuńSmacznego, dla mnie jogurt naturalny to coś czego od dziś nie tknę.
http://byc-jak-czlowiek-renesansu.blogspot.com/
Dlaczego? Dobrze przygotowany może smakować :)
UsuńŻyczę zdrowia, powodzenia w realizacji założonych celów :) Studniówka, to jest fajowa impreza, ja akurat swojej nie chciałbym powtórzyć :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie,
KAMIL
Miałem tragiczną partnerkę. Z mojej studniówki pamiętam jedynie stół i stół. Nic więcej. Ciągle siedzieliśmy, a ona była niezadowolona - tak dla zasady. na szczęście nie jesteśmy już razem :)
OdpowiedzUsuńJa wszystkie imprezy zaliczam bez alkoholu. :D
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam żurawinę i pomarańcze, ale nie jestem do końca przekonana do tego jogurtu. ;)