Zacznę od kwietniowego wypadu do Krakowa z moją klasą!
Takie super papucie musieliśmy ubrać u babci w Rydlówce :)
No i typowe, wycieczkowe jedzenie!
I wyszły pierwsze działkowe, piękne tulipany!
Potem miałam super ambitne praktyki, na których nauczyłam się czyścić kible!
W międzyczasie był koncert
Po którym, jak widać zmęczenie materiału... NASTĄPIŁO :D
Potem były wakacje, piękna pogoda i...
...dużo kawy...
... jeszcze więcej kawy...
...mnóstwa słodkich, pysznych koktajli...
...zimnego piwa...
...dobrych książek...
...jeszcze więcej babskich książek...
... i słodyczy!
Mój słodziutki kotecek i rybki
Potem wybrałam się z koleżankami na zdjęcia w miejscu gdzie miesiąc później nagrywaliśmy filmik studniówkowy :)
Na koniec roku był piękny Londyn, do którego pragnę wrócić :)
A! No i moja pierwsza polsko-brazylijska Wigilia!
PS. I nadal nie umiem zdecydować się na kolor włosów czy ciemny brąz czy też czerwona poświata... a studniówka już niedługo...




.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)

.jpg)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz