Od ostatniego postu wiele się zmieniło... Dla przypomnienia przeczytałam, że miałam dodać zdjęcia z Belgii, Turcji, Wrocławia, ale przez te zmiany na razie wolę nie zaglądać do tych folderów. Wyjazdy były jak najbardziej pozytywne i polecam każdemu odwiedzić Brukselę czy też Kusadasi. Ogólnie podróżowanie jest dla mnie chyba najfajniejszą formą rozrywki i sprawą, na którą warto wydawać pieniążki. Dlaczego...? Cóż Nam pozostanie na starość po najmodniejszej w 2014 roku torebce za 2 tysiaki? A wspomnienia? Wspomnienia są nieocenione!
Czasami lubię załączyć folder ze zdjęciami, przypominają mi się wtedy zupełnie inne rzeczy niż pamiętałam ot tak, zupełnie inne momenty. Och jak ja żałuję, że już nie ma czegoś takiego jak wywoływanie zdjęć. Wiem, wiem, teoretycznie idzie iść i wywołać, ale kiedyś robiło się też 'sensowniejsze' zdjęcia, wiadomo, było jakieś ograniczenie. W dzisiejszych czasach plusem jest to, że można pstrykać do woli! :)
Siedzę... Tak na prawdę, wiem mniej więcej co chcę od życia, wiem do czego chcę dojść, a tak cholernie boli mnie to, że jestem w tym sama... Oczywiście mam przyjaciół, którzy chcąc bądź nie chcąc wspierają mnie (za to cholernie dziękuję), ale przychodzę do domu i nie widzę pozytywnej energii. Bardzo chciałabym się usamodzielnić, dlaczego to jest takie trudne?
...ale wiecie co? Mam motywację, chcę pokazać każdemu kto nie wierzy we mnie, w siebie, że w tym cholernym kraju idzie coś osiągnąć! Że należy walczyć o marzenia i że należy je spełniać! Że należy korzystać z życia pod każdym aspektem, nie tylko praca, nie tylko szkoła, nie tylko związek, nie ciągłe balangi! Chcę udowodnić, że da się połączyć studia, z pracą, z imprezowaniem i z dążeniem do celu. Nie chcę już rezygnować z niczego i korzystać z życia jak tylko się da. Bo jak nie teraz to kiedy?
Z uśmiechem podchodźcie do życia :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz